Wewnątrz Mistrzostw Świata 2026, część I: Jak Ameryka zdobyła turniej, którego nie chce

Eric Striker
: Recenzja Unz
Ameryka jest zaledwie kilka tygodni od organizacji największego wydarzenia sportowego na świecie. Pierwszy mecz 11 czerwca to obrońcy z drużyny USA z Paragwajem, a ceremonia otwarcia w stylu Super Bowl będzie prowadzona przez Katy Perry. Spodziewaj się zobaczyć jedną czy dwie nieodsprzedane wrzeski — tysiące biletów pozostaje niesprzedanych.
Powszechnie wiadomo, iż poza dziećmi, Yuppies i imigrantami, Amerykanie nie interesują się piłką nożną. Zapytany, czy zapłaci za 1000 dolarów za reprezentację USA, czyli wygórowaną cenę minimalną dla miejsc z nosem, sam prezydent Trump odpowiedział, iż tego nie zrobi.
Dlaczego więc Stany Zjednoczone — z Meksykiem i Kanadą jako gospodarzami uzupełniającymi — walczyły o turniej, na który Amerykanów nie stać lub którego nie interesuje? I dlaczego FIFA zdecydowała się przymknąć oko na poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego, zawalającą się infrastrukturę, powszechną korupcję i niestabilność polityczną, które nękają Amerykę?
Szef Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Markwayne Mullin już wcześniej obwinia Demokratów za wszelkie poważne problemy pojawiające się podczas igrzysk. To nie wróży dobrze ani gościom, ani zawodnikom.
Kontrowersje dotyczące kandydatury na Mistrzostwa Świata 2010
W 2010 roku prezydent Obama, Bill Clinton, Morgan Freeman i inni gwiazdorzy włożyli najsilniejszy wysiłek od pokolenia, aby uczynić Stany Zjednoczone przyszłym domem Mistrzostw Świata. Argumenty za USA podkreślały różnorodność rasową kraju oraz rzekome przywództwo jako supermocarstwa w dziedzinie praw człowieka. Jako sport numer jeden na świecie, organizacja Mistrzostw Świata — podobnie jak Igrzyska Olimpijskie — jest postrzegana przez rządy na całym świecie jako sposób na pokazanie swojego kraju i budowanie dobrej woli, więc interesy amerykańskiej polityki zagranicznej prawdopodobnie najbardziej motywowały brak Rosji.
Gdy prezentacja Ameryki zawiodła, wybuchła awantura złości. Międzynarodowa komisja wyborcza na Mistrzostwa Świata FIFA wybrała dwa kraje, które odrzucają amerykańskie wartości liberalne: Rosję Władimira Putina na 2018 rok oraz Królestwo Kataru w 2022 roku, mimo nieustannego lobbingu paneli bocznych ze strony proamerykańskich postaci, które domagają się ich dyskwalifikacji z powodu "praw człowieka".
Waszyngton odebrał to odrzucenie jako geopolityczną zniewagę, ale decyzje komitetu FIFA były trafne: Ameryka otrzymała już Mistrzostwa Świata w 1994 roku, podczas gdy turniej nigdy nie był organizowany w Europie Wschodniej ani na Bliskim Wschodzie, dwóch regionach, gdzie ludność, w przeciwieństwie do Amerykanów, faktycznie kocha ten sport. Drużyna USA przegrała, spróbuj następnym razem.
Zamiast zaakceptować decyzję i przygotować się do nowej kandydatury w przyszłości, jak robi to wiele innych państw w takiej sytuacji, amerykańscy urzędnicy, zarówno w rządzie, jak i w sporcie, natychmiast zaczęli oskarżać FIFA o korupcję, tworząc wokół całego procesu aurę zaniepokojenia. Amerykańska i brytyjska prasa żydowska nagle rozpoczęła kampanię krytyki Seppa Blattera, ówczesnego prezesa FIFA, który pewnie bronił decyzji organu zarządzającego i lekceważył amerykańskie obawy dotyczące rzekomego rasizmu i praw osób LGBT w Rosji i Katarze, mówiąc potencjalnym turystom, by po prostu szanowali gospodarzy i powstrzymywali się od publicznych aktywności homoseksualnych.
27 maja 2015 roku, dwa dni przed głosowaniem prezydenckim kongresu FIFA, w którym Blatter miał zostać ponownie wybrany, Departament Sprawiedliwości USA złożył ogromny, 161-stronicowy akt oskarżenia o korupcję przeciwko 14 działaczom FIFA, którzy popierali żądania Kataru i Rosji dotyczące Mistrzostw Świata w odniesieniu do Ameryk w tzw. "FIFAgate".
Akt ten został naturalnie odebrany przez osoby będące celem odwet polityczny i akt amerykańskiego imperialnego przekroczenia ingerencji. W jakiś sposób sąd federalny w Brooklynie uznał, iż ma jurysdykcję nad mężczyznami, którzy nie byli Amerykanami i nie mieszkali w Ameryce, a także nad samą FIFA, która ma siedzibę w Szwajcarii i jest kontrolowana przez Europejczyków. Mimo to za kulisami uruchomiono jakiś ukryty mechanizm władzy, a szwajcarska policja sumiennie przeprowadziła nalot na siedzibę stowarzyszenia sportowego w Zurychu, zatrzymując poszukiwanych mężczyzn w hotelowym barze w przygotowaniu do ekstradycji do USA. Dzięki swojej władzy nad globalną bankowością amerykańskie służby wywiadowcze przejęły 100 milionów dolarów pieniędzy FIFA jako "dowód", nie planując ich nigdy zwrócić.
W środku zamieszania Blatter, który nie został wymieniony w akcie oskarżenia, został ponownie wybrany przez swoich rówieśników. Amerykańscy agenci wywiadu odpowiedzieli na ten akt buntu, anonimowo ujawniając prasie, iż planują złapać Blattera, jeżeli nie ustąpi mu drogi. Kilka dni po wyborze Blatter natychmiast zrezygnował ze stanowiska. Nigdy nie postawiono mu zarzutów w sprawie FIFA prowadzonej przez FBI i ostatecznie został oczyszczony z zarzutów w osobnej sprawie szwajcarskiej.
Na wstąpienie czekał Gianni Infantino, człowiek sam mocno zamieszany w korupcję przez Panama Papers, który oficjalnie objął władzę w 2016 roku.
Czy Infantino został zwerbowany jako agent, przekupiony, czy po prostu działał ze strachu, to kwestia spekulacji i debat, ale nie można zaprzeczyć, iż był najbardziej uległym prezesem FIFA amerykańskiego imperium w historii.
"United Bid" Waszyngtonu (USA-Meksyk-Kanada) na Mistrzostwa Świata 2026, z syjonistycznym żydowskim miliarderem NFL Robertem Kraftem (którego stadion piłkarski zostanie wynajęty na mecze) jako przewodniczącym, była podejrzanie zsynchronizowana z awansem Infantino w 2016 roku, ostatecznie miażdżąc rywali w głosowaniu w 2018 roku jednostronną różnicą 134 do 65.
Infantino złamał precedens FIFA, osobiście angażując się w lobbowanie na rzecz kandydatury United, osobiście wybierając członków komitetu badawczego, który zignorował listę potencjalnych ograniczeń dotyczących organizacji większości meczów w USA oraz miastach kontrolowanych przez kartel, takich jak Guadalajara. Donald Trump zaangażował się wtedy, mniej taktownie niż zdradliwy Obama, publicznie ogłaszając na progu wyborów, iż ukarze każde państwo, którego przedstawiciel FIFA zagłosuje przeciwko Ameryce jako gospodarzu.
Pod rządami Infantino FIFA stała się znanym bezkręgowym tubylcem judeoamerykańskiej ideologii, posuwając się choćby do oficjalnego odejścia od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, przyjmując pokazy "Black Lives Matter" na boisku w 2020 roku, zakazując całemu narodowi i ludności Rosji udziału we wszystkich zawodach piłkarskich z powodu wojny na Ukrainie w 2022 roku, a następnie bezczelnieodmawiając by zrobić to samo z Izraelem w obliczu globalnego oburzenia związanego z ludobójstwem w Gazie w 2023 roku, a także częściowo przenieść swoją szwajcarską siedzibę do Miami w 2024 roku.
Upokarzającą wisienką na torcie było pod koniec zeszłego roku, gdy Infantino wymyślił "Pokojową Nagrodę FIFA" i wręczył ją Trumpowi, prezydentowi, który półtora roku po objęciu urzędowania zaatakował kilka krajów, zamordował lub porwał niezliczonych niewinnych ludzi i światowych przywódców, a także jest głównym wspólnikiem Izraela w jego bliskowschodniej szaleństwie.
Infantino całkowicie amerykanizuje widowisko skradzione przez naród, który go nie chce. Dzięki Infantino turyści z całego świata niedługo poznają Amerykę w jej 250. roku:państwo specjalne rządzone przez niekontrolowaną chciwość i oszustwa, biedę, przemoc i syjonizm.










![Brawurowa jazda w Okunince. Nietrzeźwy 19-latek staranował auta i rozbił Audi o latarnię [ZDJĘCIA]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-brawurowa-jazda-w-okunince-nietrzezwy-19-latek-staranowal-auta-i-rozbil-audi-o-latarnie-zdjecia-1780832471.jpg)



