Jeszcze jej nie ma, a już o niej głośno. "Kulisy walki o Newsmax", "Newsmax Polska nadchodzi", "Walka w wpływy w Newsmax" – prześcigają się w świąteczny poniedziałek medialne doniesienia.
Nowa, prawicowa, stacja telewizyjna budzi jednak największe emocje na prawicy właśnie. Czy bliżej jej będzie do PiS, czy do Konfederacji? Zagrozi TV Republika?
Dziś to wciąż wielka niewiadoma. Ale wiadomo, iż prawica jest podzielona jak nigdy i zaciekle ze sobą walczy. Wokół Newsmax też wytworzyła się już pewna narracja.
Wipler? Mastalerek? Kto stoi za Newsmax?
Nową stacją, jak kilka dni temu podała "Rzeczpospolita", ma pokierować Wojciech Surmacz, były prezes Polskiej Agencji Prasowej za rządów PiS. Według gazety, za Newsmax miał też stać m.in. Przemysław Wipler, dziś związany z Konfederacją, oraz Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy.
Wipler jednak zaprzecza. W rozmowie z Onetem powiedział: "Nawet mi nie przyszło do głowy, by się interesować tworzeniem prorosyjskiego medium".
Z kolei – jak twierdzi Onet – dla Mastalerka, który dziś jest doradcą w amerykańskim think-tanku "wchodzenie w projekt tworzenia prawicowej telewizji byłby ryzykowny".
Kto więc stoi za tą stacją? I czym jest Newsmax?
Co wiadomo o Newsmax? Rośnie konkurencja dla TV Republika
"Newsmax działa w Stanach Zjednoczonych od 2014 roku. To stacja Christophera Ruddy'ego, który jest przyjacielem i nieformalnym doradcą prezydenta Donalda Trumpa. Za oceanem kanał słynie z żarliwego wspierania gospodarza Białego Domu" – podają Wirtualne Media.
W lutym portal jako pierwszy informował, iż spółka Adria DTH, która realizuje projekt w Polsce, już rozpoczęła rekrutację pracowników. Jej ogłoszenia można było znaleźć na portalu Pracuj.pl. Z informacji WM wynikało także, iż spółka wynajęła studio telewizyjne w Warszawie, iż ma ruszyć w pierwszym kwartale 2026 roku jako serwis internetowy, a nawet, iż "firma próbowała przyciągać transferami m.in. osoby związane z Republiką".
Z kolei jak ustaliła "Rzeczpospolita", propozycję budowy nowej stacji najpierw dostała Dorota Kania, ale odmówiła.
Już dziś gołym okiem widać jednak, iż będzie to konkurencja dla TV Republika (która sama ma dziś problemy) oraz stacji wPolsce24.
Ale pojawiają się też inne wątpliwości. "Serbski kapitał i pieniądze z Kremla. Kto naprawdę stoi za projektem Newsmax Polska?" – grzmi 6 kwietnia prawicowy portal niezalezna.pl, powiązany ze środowiskiem "Gazety Polskiej". Również inne media wskazują na powiązania spółki, które rodzą pytania o niezależność i wpływy rosyjskie.
Według Onetu, polski Newsmax ma być elementem Newsmax Balkans, która działa w Serbii i należy do Telekom Srbija, którego większościowym udziałowcem jest państwo serbskie. To właśnie Telekom Serbija jest jedynym właścicielem zarejestrowanej w Amsterdamie spółki ADRIA DTH B.V.
"Serbski telekomunikacyjny gigant jest krytykowany za koncentrację rynku medialnego w Serbii, co prowadzi do ograniczania wolności mediów opozycyjnych wobec rządu. Serbia utrzymuje bliskie relacje gospodarcze i polityczne z Rosją, a obecny rząd Aleksandara Vucicia jest oskarżany o prorosyjską politykę zagraniczną" – przypomina Onet.
Tu o serbskich powiązaniach pisaliśmy więcej.


