"Палеоконсерватор разрывает на части свержение Трампом Венесуэлы"

grazynarebeca.blogspot.com 2 часы назад

autor: Tyler Durden

Wtorek, 13 stycznia 2026 - 05:25

Autor: Terry Cowan za pośrednictwem Substack

Nie da się nadać naszej najnowszej przygodzie ze zmianą reżimu ładną twarz. Jest brzydka jak świnia i nie da się bronić na żadnym poziomie, z żadnego kąta czy perspektywy. Rzeczywistość jest oczywista. Administracja bezczelnie, jak mówi stare przysłowie: Komu uwierzysz; mnie czy swoim kłamliwym oczom? Tylko polityczny ropucha taki jak premier Keir Starmer odpowiedziałby, iż potrzebuje więcej informacji, by uzyskać "pełny obraz", zanim będzie mógł skomentować działania Ameryki przeciwko suwerennemu rządowi Wenezueli.

Nie noszę wody dla reżimu Chaveza/Maduro. Jestem tak ambiwalentny wobec rządu Wenezueli, jak tylko można być. Wynika to z dwóch powodów: 1) nie jestem kubańsko-amerykańskim obywatelem, który politycznie obsesyjnie interesuje się czymkolwiek, co choćby w minimalnym stopniu wiąże się z Kubą Castro, oraz 2) Maduro to ich sprawa, nie nasza – to oni mają rozstrzygać. Głupi zarzut narkoterroryzmu to broń masowego rażenia tego pokolenia.

Na ten moment nie jest do końca jasne, co administracja osiągnęła. Para prezydencka została chirurgicznie ewakuowana z Caracas. Blokada przez cały czas obowiązuje, ale podobnie jest rząd Wenezueli pod przewodnictwem Delcy Rodriquez, która zdecydowanie nie jest zgodna z planem. (Uważam jednak za niezwykle satysfakcjonujące marginesowe odejście niedawnego laureata "Pokojowej Nagrody Nobla" za bardzo satysfakcjonujące. Nauczyła się na własnej skórze to, czego nauczyło się wielu innych przed nią. Jej poparcie w Wenezueli jest podobno tak minimalne, iż choćby nie osiąga poziomu użytecznej marionetki dla Rubio.) Przypuszczam, iż z czasem odbędzie się pokazowy proces Maduro w Nowym Jorku, którego wynik będzie przesądzony; to właśnie to, za co potępialiśmy Sowietów w dawnych złych czasach. Ale nie powinno to dziwić w tym, co słyszałem, nazywane naszą "postkonstytucyjną" epoką.

Fascynuje mnie logistyka tego, co prawda niezwykłego, i bezwzględnie skutecznego tajnego ataku. Z tego, co udało mi się ustalić, te siły nigdy nie starły się bezpośrednio z armią wenezuelską. Maduro polegał na 22 kubańskich ochroniarzach i ochronie, obaj działający poza kanałami wojskowymi. USA miały armię tajnych agentów CIA i agentów w Caracas, wszyscy wyszkoleni w sztuce inżynierii protestów, demonstracji, rewolucji kolorowych i zmiany reżimów. Ci szpiegowie zdołali przekupić jego ochronę. Komandosi wpadli na teren, podczas gdy Ochrona trzymała się z daleka, zabijając 22 Kubańczyków i ewakuując Maduros. Rosjanie byli w drodze, ale dotarli tuż po zakończeniu misji. Kiedy odkryli, kto został przekupiony, z tego co wiem, został stracony.

I oto jest. Nie trzeba tu włączać Lee Greenwooda. Niedawno przeczytałem oskarżenie wobec kogoś, iż "jest przeciwne wszystkiemu, za czym stoi ten kraj". To z pewnością bardzo obciążone stwierdzenie. Za czym jeszcze stoi nasz kraj? Jedno jest pewne – opowiadamy się za zmianą reżimu. Książka dr Lindseya O'Rourke'a "Covert Regime Change: America's Secret Cold War" dokumentuje 70 takich zmian reżimu między 1947 a 1989 rokiem (doskonały wywiad tutaj).

Dr Jeffrey Sachs twierdzi, iż ta liczba wynosi w tej chwili dokładnie 100, co określa jako uzależnienie, obalające kraje na prawo i lewo, gdy chcemy czegoś, czego mają: Irak w 2003 roku, Libia w 2011, Syria w latach 2011-2025, Ukraina w 2014-obecnie itd.

Jak to często bywa, dr Sachs niedawno przemawiał do Rady Bezpieczeństwa ONZ, tym razem komentując sytuację w Wenezueli. Kilka uwag:

  • Sednem Karty ONZ jest artykuł 2, sekcja 4, który gwarantuje suwerenność państw.

  • Zadaniem Rady Bezpieczeństwa nie jest ocenianie zdolności Maduro jako przywódcy, ale próba zapewnienia krajom pewnej ochrony.

  • Sachs przedstawił następnie Radzie Bezpieczeństwa krótki zarys najnowszej historii USA i Wenezueli, przypominając, iż USA od 2002 roku próbowały obalić reżim Chaveza/Maduro.

  • W 2007 roku Wenezuelę spotkała wielka tragedia, gdy odkryto, iż znajdują się na największych na świecie rezerwach ropy.

  • W 2014 roku podjęto próbę rewolucji kolorów CIA/NGO.

  • W 2015 roku Obama nałożył sankcje na Wenezuelę.

  • W 2016 roku, zgodnie z rozkazem, ogłosił kraj "zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa narodowego".

  • W 2017 roku DJT zastanawiał się głośno przed dwoma prezydentami Ameryki Łacińskiej, dlaczego nie może po prostu wejść i zdobyć Wenezueli.

  • Został poinformowany o niebezpieczeństwie, więc zaostrzył sankcje, by zmiażdżyć wenezuelski przemysł naftowy. Do 2020 roku produkcja spadła o 75%, a PKB osobisty w Wenezueli załamał się o 65%, według MFW.

  • A mniej więcej w tym samym czasie jego administracja ogłosiła, iż prawdziwym prezydentem Wenezueli jest dotąd nieznany Juan Guido. Wiele naszych europejskich państw wasalnych działało pokornie; w rzeczywistości teraz słychać echa tego w reakcji Macrona.

  • Następnie zapytał Radę Bezpieczeństwa: "Czy mamy prawo międzynarodowe, czy anarchię? "

Odpowiedź na ostatnie pytanie jest dość oczywista. Od czasu ataku w Wenezueli zagrożenie padło sześciu krajom: Meksykowi, Kolumbii, Danii, Nigerii, Kubie i Iranowi. Jako wielki orędownik Organizacji Narodów Zjednoczonych, dr Sachs twierdzi, iż nie jest martwa, lecz jest podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Jakiekolwiek zobowiązanie do prawa międzynarodowego z pewnością nie pochodzi od nas. W rzeczywistości spieszymy z powrotem do świata polityki wielkich mocarstw i sfer wpływów, ze wszystkim, co to oznacza w kontekście wojny i agresji. Dr Sachs opisuje sytuację jako dramatyczną, biorąc pod uwagę erę nuklearną, o której wszyscy jesteśmy usypiani: bycie prowadzonym przez "całkowicie impulsywnego, niekontrolowanego, niepoinformowanego, manipulującego i manipulującego człowieka na szczycie Głębokiego Państwa. "Dr Sachs ma w komentarzach nieustraszony charakter. Niech przetrwa jeszcze wiele lat.

Byłem w Ameryce Południowej, gdy zaatakowaliśmy Wenezuelę. Widziałem relacje na kanałach informacyjnych w Asunción i krótko rozmawiałem o tym z kilkoma Paragwajczykami. Wzruszyli ramionami z rezygnacją i zasadniczo powiedzieli, iż kiedy Ameryka czegoś chce, co można zrobić? Może kiedyś ktoś coś zrobi. Ale tymczasem wyciągnąłem z pamięci hiszpańskie wyrażenie: lo siento.

* * *

Kto może kupić rząd tak tanio?Zmienić szafkę bez pisku?

... Kto może mieć tak dobry budżet?Kto będzie 51. stanem?



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical/
Читать всю статью