Перезагрузка после Brexit ускоряется. Лондон не хочет возвращаться в ЕС, но хочет вернуть преимущества тесной интеграции

thefad.pl 3 часы назад

Wielka Brytania nie zamierza cofać brexitu, ale coraz wyraźniej szuka sposobu, by odzyskać część korzyści wynikających z bliskich relacji z Unią Europejską. Rząd Andy’ego Burnhama chce przyspieszyć rozmowy z Brukselą, a w brytyjskiej debacie pojawił się choćby pomysł powiązania dostępu do unijnego rynku towarowego z większym zaangażowaniem Londynu w bezpieczeństwo Europy.

Nie jest to jednak oficjalna oferta Unii Europejskiej. „The Telegraph” podał, iż taki plan przedstawił premierowi były konserwatywny poseł Nick Boles. Jego koncepcja zakłada, iż Wielka Brytania mogłaby uzyskać bliższy dostęp do rynku towarowego UE, a w zamian silniej powiązać swoje możliwości obronne, w tym odstraszanie nuklearne, z bezpieczeństwem kontynentu.

Londyn chce korzyści z integracji, ale bez cofania brexitu

Hamish Falconer, minister odpowiedzialny za relacje europejskie, zapowiada bardziej ambitne rozmowy z Brukselą. Jednocześnie rząd podtrzymuje najważniejsze „czerwone linie” Partii Pracy: Wielka Brytania nie planuje powrotu do całego jednolitego rynku, unii celnej ani pełnej swobody przepływu osób.

To jednak nie oznacza utrzymania obecnego dystansu wobec UE. Londyn chce rozmawiać o ułatwieniach w usługach, mobilności pracowników, wzajemnym uznawaniu kwalifikacji i ograniczaniu barier w handlu.

W praktyce sprowadza się to do coraz ważniejszego pytania: jak daleko można zbliżyć się do Unii, pozostając formalnie poza nią?

Rynek towarowy za bezpieczeństwo Europy?

Propozycja Nicka Bolesa pokazuje, iż w Londynie pojawiają się scenariusze, które jeszcze kilka lat temu byłyby politycznie trudne do wyobrażenia. Według „The Telegraph” Wielka Brytania miałaby zabiegać o udział w jednolitym rynku w zakresie towarów bez powrotu do pełnej swobody przepływu osób.

W zamian Londyn miałby mocniej zaangażować swój potencjał militarny w bezpieczeństwo europejskich państw. Szczególne znaczenie ma tu brytyjskie odstraszanie nuklearne — Wielka Brytania pozostaje jednym z dwóch państw europejskich posiadających broń atomową.

Na razie to koncepcja polityczna, a nie uzgodniony plan rządu czy oficjalna propozycja Brukseli. Sam fakt, iż taki pomysł trafia do debaty na najwyższym szczeblu, pokazuje jednak, jak bardzo zmienił się klimat wokół relacji Wielkiej Brytanii z UE.

Pomysł bliższej integracji w handlu towarami nie pojawił się zresztą po raz pierwszy. Reuters informował w maju 2026 roku, iż brytyjski rząd analizował możliwość stworzenia rozwiązania zbliżonego do wspólnego rynku towarowego. Bruksela nie zaakceptowała takiego wariantu w proponowanej formie, ale temat pozostał częścią szerszej dyskusji o przyszłych relacjach.

Brexit coraz mniej przypomina zamknięty rozdział

Proces zbliżenia z UE rozpoczął się jeszcze za rządów Keira Starmera. Londyn i Bruksela prowadziły rozmowy o ograniczeniu barier w handlu żywnością, współpracy przy systemach handlu emisjami oraz programie mobilności młodych ludzi.

Nie wszystkie negocjacje posuwają się jednak szybko. Spory dotyczą między innymi warunków programu, który miałby umożliwić młodym Brytyjczykom i obywatelom UE czasową pracę i pobyt po obu stronach kanału La Manche.

Po zmianie premiera przesunięto również planowany na lipiec kolejny szczyt Wielka Brytania–UE. Nowy rząd zapowiada teraz przyspieszenie rozmów i rozszerzenie ich poza kwestie handlowe.

Londyn chce współpracować z Unią w sprawach bezpieczeństwa, obrony i technologii. Wojna Rosji przeciwko Ukrainie, napięcia geopolityczne i problemy z bezpieczeństwem łańcuchów dostaw sprawiają, iż relacje z Europą coraz trudniej traktować wyłącznie jako spór o zasady handlu po brexicie.

Rząd Burnhama nie zapowiada powrotu Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Próbuje jednak sprawdzić, ile można odzyskać z dawnej bliskości bez formalnego członkostwa i bez politycznej deklaracji, iż brexit był błędem.

To właśnie może stać się najważniejszym etapem brytyjsko-unijnego resetu. Nie chodzi już o pytanie, czy Wielka Brytania wróci do UE. Chodzi o to, czy pozostając poza nią, może ponownie znaleźć się na tyle blisko, iż część skutków brexitu zacznie być coraz mniej widoczna.

Źródła: GOV.UK, „The Telegraph”, Reuters, „The Guardian”

Читать всю статью