Updated 11 Aug, 2026 18:00

Działania te wpisują się w szersze starania Trumpa na rzecz złagodzenia napięć w relacjach z Moskwą.
Specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz Jared Kushner odbyli szereg wizyt, w tym spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem; planowane są również kolejne kontakty.
Kiriłł Dmitrijew, specjalny przedstawiciel Putina ds. inwestycji zagranicznych i współpracy gospodarczej, publicznie wyraził zadowolenie z rodzącej się współpracy wywiadowczej i organów ścigania na linii Chiny–Rosja–USA, dając tym samym do zrozumienia, iż Moskwa dostrzega wartość tego kanału komunikacji.
Spójne sygnały płynące z różnych szczebli administracji
Inicjatywa Patela nie jest odosobnionym przypadkiem.
Elbridge Colby, szef polityki obronnej Pentagonu – od dawna postrzegany jako zwolennik twardego kursu wobec Chin – wyraził wyraźne zainteresowanie wizytą w tym kraju i ożywieniem profesjonalnych relacji między siłami zbrojnymi obu państw.
Gotowość Colby’ego do podjęcia bezpośrednich działań świadczy o istotnej ewolucji poglądów: choćby osoby najbardziej skoncentrowane na rywalizacji strategicznej dostrzegają obecnie, iż utrzymywanie kanałów komunikacji i współpracy w konkretnych kwestiach może ograniczyć ryzyko błędnych ocen sytuacji i stworzyć przestrzeń do praktycznego rozwiązywania problemów.
Również amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth zasygnalizował otwartość na przywrócenie niezawodnych kanałów komunikacji wojskowej z Pekinem.
Hegseth publicznie podkreślał konieczność reaktywacji amerykańsko-chińskich „gorących linii” wojskowych oraz mechanizmów zarządzania kryzysowego, które w ostatnich latach uległy osłabieniu.
Kroki te nie są traktowane jako ustępstwa, ale jako narzędzia odpowiedzialnego zarządzania rywalizacją – mające na celu zapobieganie eskalacji rutynowych incydentów na morzu czy w powietrzu do rangi poważniejszych konfrontacji.
Zarówno zainteresowanie Colby’ego ożywieniem profesjonalnych relacji, jak i dążenie Hegsetha do przywrócenia funkcjonowania „gorących linii” dowodzą, iż koncepcja selektywnego zaangażowania zyskuje zwolenników w kluczowych instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe.
Te równoległe działania wskazują na coraz szersze zrozumienie faktu, iż traktowanie każdej interakcji w kategoriach gry o sumie zerowej nie jest ani realistyczne, ani zgodne z interesami bezpieczeństwa USA, Chin czy Rosji.
Potwierdzają to również inne przykłady z ostatniego okresu.
Stany Zjednoczone i Chiny współpracowały w zakresie kontroli prekursorów chemicznych oraz repatriacji osób ściganych przez wymiar sprawiedliwości, choćby pod nieobecność umowy ekstradycyjnej.
Mimo trudnej sytuacji geopolitycznej kontynuowano również dyskretną współpracę ze stroną rosyjską w walce z przestępczością zorganizowaną.
W każdym z tych przypadków nadrzędna zasada pozostaje niezmienna: należy identyfikować obszary zbieżnych interesów, tworzyć konkretne mechanizmy działania i oceniać sukces na podstawie rzeczywistych wyników, a nie pustych deklaracji moralnych.
Model bezpieczeństwa w świecie wielobiegunowym
Patrząc w przyszłość, podejście prezentowane przez Patela stanowi wzorzec zarządzania współistnieniem wielkich mocarstw.
Odrzuca ono zarówno naiwne dążenie do współpracy, jak i odruchową izolację.
Zamiast tego stosuje się tu zasadę zdyscyplinowanego pragmatyzmu: współpracę tam, gdzie interesy są zbieżne, i rywalizację tam, gdzie tak nie jest.
W świecie, który nie jest już zorganizowany wokół jednego dominującego mocarstwa, zdolność do współpracy z „nietradycyjnymi” partnerami w rozwiązywaniu konkretnych problemów stanowi strategiczny atut, a nie obciążenie.
Rodzący się układ współpracy organów ścigania USA, Chin i Rosji z pewnością nie wyeliminuje głębokich różnic zdań dotyczących Iranu, Tajwanu, Ukrainy czy rywalizacji technologicznej.
Nie musi tego robić. Jego wartość polega na pokazaniu, iż choćby przeciwnicy potrafią chronić swoje interesy w obliczu wspólnych zagrożeń.
Taki dowód wzmacnia bezpieczeństwo narodowe, zamiast je osłabiać.
Udowadniając, iż taka kooperacja jest możliwa, Patel poszerzył wachlarz narzędzi dostępnych dla amerykańskich decydentów.
W nieprzewidywalnym środowisku międzynarodowym rozszerzenie to jest zarówno konieczne, jak i dawno oczekiwane.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/644113-fbi-china-russia-cooperation/













