Nowe dokumenty liczą 3 mln stron. Zawierają ok. 180 tys. zdjęć i 2 tys. nagrań. To dokumenty bardzo różnej wagi – emaile, notatki FBI, czy donosy, w tym te dotyczące rzekomych przestępstw seksualnych Donalda Trumpa (Biały Dom już odpowiedział, iż są nieprawdziwe).
Pojawiają się w nich też zarzuty, iż Jeffrey Epstein miał dostarczać ofiary innym mężczyznom. Ale przede wszystkim pokazują jego powiązania z elitami i najbardziej wpływowymi osobami nie tylko w USA. Wszystkie informacje nie są jednak żadnym aktem oskarżenia. Nie stanowią żadnego dowodu, większość wymaga weryfikacji. Pokazują jednak, jak potężną sieć kontaktów miał słynny przestępca sek**alny.
Dziś wielu wstydzi się tych kontaktów, również w Europie. Słowacja, Norwegia, Wielka Brytania, choćby Polska – tam sięgały znajomości Epsteina, które wypłynęły w milionach dokumentów, ujawnionych 30 stycznia przez amerykański Departament Sprawiedliwości.
Media zastanawiają się też, czy Jeffrey Epstein miał kontakty na Kremlu. I czy afera może pogrążyć Donalda Trump, którego nazwisko w dokumentach podobno pada ponad 1000 razy. O co chodzi też z Elonem Muskiem, Billem Gatesem? Lista nazwisk jest naprawdę długa.
Oto kilka z nich, które z powodu kontaktów z Epsteinem mogą cierpieć wizerunkowo.
Książę Andrew Mountbatten-Windsor – zdjęcie na klęczkach obiegło internet
Za byłym księciem Yorku od lat ciągną się związki z Jeffreyem Epsteinem. Obaj znali się od dawna. Już w 2011 roku, gdy media ujawniły, iż obaj się przyjaźnią, pisano, iż "Andrzej jest jednym z bohaterów wielkiej afery pedofilskiej w USA".
Nowe dokumenty również go nie oszczędzają. Wśród nich jest zdjęcie, na którym klęczy na czworakach nad kobietą, która leży na podłodze. Mowa jest też o propozycji spotkania z 26-letnia Rosjanką w Londynie – "piękną i godną zaufania", jak twierdził Epstein.
Mail, w którym Epstein zaproponował takie spotkanie, pochodzi z 2010 roku. Amerykanin pisał, iż ma "przyjaciółkę, z którą Andrzej mógłby chcieć pójść na obiad". Ówczesny książę Yorku odpisał, iż byłby "zachwycony, gdyby mógł się z nią spotkać" i poprosił o dodatkowe informacje. Epstein poinformował potem, iż przekazał jej jego adres e-mail.
Nie wiemy, czy do spotkania doszło, ale wiadomo, iż Andrzej zaprosił Epsteina do Pałacu Buckingham i tu miał się z nim spotkać na osobności.
Nowe dokumenty pogrążają też jego byłą żonę Sarę Ferguson, która miała szykować oświadczenie, iż Epstein nie jest pedofilem. Jak wiadomo, z powodu afery z nim, oboje zostali pozbawieni tytułów książęcych.
Norweska księżna Mette-Marit – dziś twierdzi, iż to żenujące
Jej nazwisko pojawia się w dokumentach co najmniej tysiąc razy. Norweskie media piszą, iż chodzi o korespondencję w latach 2011-2014 oraz jej kilkudniową wizytę w jego rezydencji w Palm Beach na Florydzie w 2013 roku.
Ich kontakty musiały być znaczące. W jednym z maili księżna Mette-Marit zapytała choćby Epsteina, czy "niewłaściwe było", by matka zasugerowała swojemu 15-letniemu synowi tapetę, na której dwie nagie kobiety niosą deskę surfingową.
W innym z 2011 roku pisała, z uśmiechniętą emotką, iż sprawdziła go w Google i nie wygląda to dobrze. "Wykazałam się słabą oceną sytuacji i głęboko żałuję, iż miałam jakikolwiek kontakt z Epsteinem. To po prostu żenujące" – przekazała teraz w oświadczeniu.
Miroslav Lajčák, były szef MSZ Słowacji, były przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ONZ
Jako doradca premiera Roberta Ficy już podał się do dymisji. Epstein miał oferować mu młode kobiety, gdy w latach 2017-2018 Lajčák stał na czele MSZ. "Możesz mieć je obie, nie jestem zaborczy. I ich siostry" – pisał w jednym z maili, do którego miał był załączone zdjęcie.
Według doniesień medialnych swobodnie rozmawiali wtedy o kobietach i zbliżającym się spotkaniu z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem. "W dalszej części rozmowy widać, jak Epstein błaga Lajčáka, aby poprosił Ławrowa o koszulkę z wizerunkiem Ławrowa i Wiltalija Czurkina, ambasadora Rosji przy ONZ, który zmarł rok wcześniej. 'Dostaniesz koszulkę. Potem dziewczyny' – pisze Epstein, na co Lajčák się zgadza" – podaje The Star.
I cytuje dalej:
Epstein: "Chociaż wszystkie mają mniej niż 30 lat. Tak więc. Prawdopodobnie za młode dla ciebie. A może powinienem powiedzieć poniżej 50-tki"
Lajčák: "Nie bądź złośliwy. Nie znasz mnie w akcji".
Doradca Roberta Ficy stwierdził, iż nie pamięta szczegółów tych rozmów. Ale by nie szkodzić premierowi, podał się do dymisji.
W mediach pojawiły się też informacje, iż Epstein miał mu pomóc zorganizować spotkanie Ficy z ideologiem amerykańskiej prawicy Stevem Bannonem."Nie organizowałem żadnego spotkania dla premiera. Kobiety nigdy nie były częścią naszej komunikacji. Absolutnie nigdy" – powiedział Lajčák portalowi 360tka, cytujemy z Onet.
Elon Musk – miał pytać o najdzikszą imprezę
Chodzi o wymianę wiadomości z lat 2012–2013. Elon Musk miał zapytać Epsteina m.in. o termin "najdzikszej imprezy" na jego prywatnej wyspie Little St. James na amerykańskich Wyspach Dziewiczych. Pytał też o możliwość pobytu, a Epstein zapytał, ile osób potrzebowałby przetransportować helikopterem.
"Musk odpowiada, iż tylko siebie i swoją ówczesną żonę, Talulah Riley. W e-mailu wysłanym w Boże Narodzenie 2012 r. Musk pyta Epsteina, czy planuje jakieś imprezy, ponieważ potrzebuje 'się wyszaleć'. (...) W kolejnej serii e-maili z końca 2013 roku Musk i Epstein omawiają wizytę na wyspie finansisty, ustalając logistykę i terminy" – czytamy w BBC.
Dziś Musk zaprzecza. Już wcześniej twierdził, iż to Epstein go zapraszał, a on odmawiał.
Bill Gates – jego rzecznik zaprzecza
Tu pojawiają się sugestie Epsteina, iż Bill Gates miał mieć kontakty seksualne z "rosyjskimi dziewczynami", a choćby zarazić się chorobą przenoszoną drogą płciową i w tajemnicy miał prosić o antybiotyki, żeby podać swojej żonie.
Rzecznik Gatesa zdecydowanie zaprzeczył tym rewelacjom. Uznał je za "absurdalne i całkowicie nieprawdziwe". Jego zdaniem miał to być wynik frustracji Epsteina, bo nie miał z Gatesem stałych relacji.
Polski wątek w dokumentach ze sprawy Epsteina
Podkreślmy raz jeszcze – wszystkie informacje na temat nowych dokumentów w sprawie Epsteina nie oznaczają, iż ktoś, kogo nazwisko w nich pada, był uwikłany w proceder. To po prostu lista osób, które w różnych okresach miały z nim kontakt.
W tym kontekście pojawia się też polski wątek. W weekend media obiegła informacja o obecności w dokumentach znanego tenisisty Wojciecha Fibaka. A teraz na jaw wyszły szczegóły relacji finansisty z polską modelką, Marianą Idźkowską.
Więcej o tym pisaliśmy tutaj.













