"Amerykanie pytali, czy to prowokacja". Europoseł PiS o głośnym sporze

polsatnews.pl 8 часы назад

- Europa wciąż importuje rosyjską ropę i skroplony gaz, który trafia do Francji, Belgii, Holandii czy Hiszpanii. Cały czas słyszę od amerykańskich kolegów o hipokryzji Europy - stwierdził Adam Bielan w programie "Polityczny WF z gościem". Dodał, iż wielokrotnie był też pytany w USA, czy "nominacja Bogdana Klicha nie jest świadomą prowokacją". - Znając Tuska, nie wykluczyłbym tego - zaznaczył.

Polsat News
Adam Bielan uważa, iż Donald Trump wyrządził Rosji więcej szkód niż Joe Biden

Przewodniczący delegacji PiS w Parlamencie Europejskim został zapytany przez Piotra Witwickiego i Marcina Fijołka o zainteresowanie Donalda Trumpa Grenlandią. Odpadł, iż ostatnie wypowiedzi prezydenta USA traktuje jedynie jako "formę nacisku na Duńczyków".

Przypomniał iż Amerykanie starają się o ten teren już od dekad oraz iż Grenlandia leży "w bardzo ważnym miejscu na globie, skąd można strącać ewentualne rosyjskie rakiety balistyczne lecące w kierunku wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych".

- Leży też na nowych szlakach morskich, pojawiających się w wyniku ocieplenia klimatu. Tamtędy niedługo zacznie się duży handel - zaznaczył.

Przyznał jednak, iż jakiekolwiek spory terytorialne między dwoma członkami NATO nie są dobrą wiadomością i nie leżą w interesie Polski.

Trump surowszy dla Rosji niż Biden? Adam Bielan wyjaśnia

Adam Bielan jest jednak zdania, iż Trump wyrządził Rosji więcej szkód niż poprzedni prezydent USA Joe Biden. W tym kontekście zwrócił uwagę m.in. na "kilka decyzji z ostatnich dni".

- Po pierwsze deklaracja radykalnego zwiększenia budżetu obronnego w 2027 r. do 1,5 bln dolarów, czyli jego niemal podwojenie. Po drugie deklaracja senatora Lindsey Grahama, republikanina i przyjaciela Trumpa o tym, iż prezydent USA dał zielone światło do wprowadzenia bardzo ostrych sankcji wobec Rosji. Wreszcie to, co się wydarzyło na Atlantyku, czyli zatrzymanie de facto rosyjskiego statku. Coś takiego się nie zdarzyło od czasów II wojny światowej - argumentował Bielan.

ZOBACZ: Europejscy liderzy stawiają sprawę jasno ws. Grenlandii. Jest oświadczenie

- W sprawie wojny na Ukrainie stanowisko Trumpa nie jest tak jednoznaczne i tak zerojedynkowe - zaznaczył Marcin Fijołek i dodał, iż można byłoby wymienić trzy-cztery nazwiska, które podpowiadają przywódcy USA, by dogadał się z Rosją.

- Natomiast myślę, iż coraz więcej sygnałów wskazuje na to, iż Trump obwinia Putina, iż pokój jest w tej chwili niemożliwy. Z naszego punktu widzenia, to jest oczywiste. Z punktu widzenia administracji USA już nie musi. o ile ustawa sankcyjna zostałaby przegłosowana przez Senat, to już dzisiaj możemy mówić o poziomie sankcji niewidzianym za czasów Bidena - powiedział Bielan.

Adam Bielan: Trump ośmieszył Putina

W ocenie eurodeputowanego, przeprowadzając ostatni atak na Wenezuelę, "Trump ośmieszył Putina". - Pamiętajmy, iż to co zrobili Amerykanie jest bez precedensu. Również dlatego, iż Caracas było chronione przez najnowocześniejsze systemy rosyjskie. Np. przeciwlotniczy system rakietowy S-300, czy przez rosyjskie myśliwce. One w ogóle nie zareagowały - przypomniał.

Polityk nie zgodził się z sugestią, iż Trump został przez rosyjskiego dyktatora nabrany ws. podjęcia prawdziwych rokowań pokojowych.

- Co prawda Trump rozwinął czerwony dywan na Alasce, natomiast realnie Putin nic nie dostał. Później USA wprowadziły bardzo ostre sankcje wobec kluczowych firm handlujących ropą w Rosji - mówił.

- Z wyjątkami - wtrącił Marcin Fijołek.

- Z wyjątkami dla Niemców na przykład. To też jest ciekawe, iż kanclerz Niemiec od razu zaczął zabiegać, żeby ich elektrownia Schwedt była wyjęta z tych sankcji (Chodzi o Niemiecki oddział firmy Rosnieft, który ma udziały w elektrowni. Jest on kontrolowany przez Berlin, ale należy do Moskwy - red.) I to też jest wskazywane. Ja cały czas słyszę od amerykańskich kolegów o hipokryzji Europy - zaznaczył.

Jak tłumaczył, "Europa wciąż importuje ropę rosyjską, 'przechrzczoną', nazywaną ropą kazachską przez ropociąg 'Przyjaźń'".

- Europa wciąż kupuje gaz rosyjski i nie mówimy tylko o tym płynącym przez gazociągi do Słowacji, na Węgry, ale również o skroplonym, który kupują przede wszystkim Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Hiszpanie. Jedyne co Europa zaproponowała, to odcięcie od gazu rosyjskiego od 1 stycznia 2027 roku, a więc prawie 5 lat po wybuchu drugiej fazy rosyjskiej agresji na Ukrainie - podkreślił Adam Bielan.

ZOBACZ: Kulisy dymisji Adama Bodnara. Mówi o wytwarzanej presji

Gość programu przekazał też, iż gdy w Parlamencie Europejskim podał wspomniane dane, jego "koledzy, "nawet antyrosyjscy, nie wierzyli, podchodzili i twierdzili, iż się pomyliłem. To są dane zaprezentowane przez szwedzkie Ministerstwo Spraw Zagranicznych".

- Wydaje mi się, iż takie punktowe stawianie przez pana różnych spraw rozmywa obraz całości. Mówił pan, iż od pewnego czasu Putin nic nie dostał od Trumpa. Pytanie, czy takim prezentem nie jest np. uderzanie w Unię Europejską, czy w NATO, czego symbolicznym wymiarem jest głośne wystąpienie J.D. Vance'a podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa - zauważył Piotr Witwicki.

- W polityce amerykańskiej jest bardzo silny nurt izolacjonistyczny. My przede wszystkim kojarzymy go z Partią Republikańską, chociaż to jest szerszy problem. Myślę, iż wiceprezydent Vance jest jego reprezentantem - odparł Bielan.

WIDEO: "Amerykanie pytali, czy to prowokacja". Europoseł PiS o głośnym sporze

Sprawa Bogdana Klicha. Byłem wielokrotnie pytany, czy to nie jest prowokacja

Polityk PiS wskazał też na jedną z "kluczowych spraw w budowaniu relacji polsko-amerykańskich". - Wciąż nie mamy ambasadora w Waszyngtonie, kluczowej dla nas placówce. Obecny rząd odwołał Marka Magierowskiego, a później nie był w stanie dogadać się co do kandydatury akceptowalnej zarówno przez prezydenta Dudę, jak i przez prezydenta Nawrockiego - stwierdził.

Jak przekonywał Bielan, "to Donald Tusk podjął ostateczną decyzję o wysłaniu Bogdana Klicha do Waszyngtonu, kilka dni po rozstrzygnięciu wyborczym w USA. Nie rozumiem tego. To kontrowersyjny polityk, który zasłynął również z ataków na prezydenta Trumpa".

- Byłem wielokrotnie pytany przez Amerykanów, jak to należy rozumieć, czy to nie jest świadoma prowokacja, czy to nie jest prowokowanie strony amerykańskiej i znając Tuska, bym tego zupełnie nie wykluczył - ocenił.

- A często skarży się pan albo żali amerykańskim politykom na to, co się dzieje w Polsce, na to jak "zły rząd gnębi opozycję" albo jak to się źle wam dzieje nad Wisłą? - zapytał Marcin Fijołek.

- Nie, wręcz przeciwnie. Staram się chwalić mój kraj za to, co dobrego się dzieje. Natomiast kwestie używania wymiaru sprawiedliwości przeciwko politykom opozycji obecna administracja USA traktuje śmiertelnie poważnie. Proszę zobaczyć na sankcje personalne, które wprowadzono wobec prokuratorów w Brazylii, którzy stali za aktem oskarżenia wobec byłego prezydenta. Amerykanie ten temat bardzo często z nami poruszają - przekonywał Adam Bielan.

Zaznaczył, iż są oni świetnie poinformowani o sytuacji w Polsce i wystarczy do tego biały wywiad, czytanie mediów.

- choćby mówiliśmy o tym na konferencji prasowej 1 maja, gdy byliśmy w Białym Domu. Spotkaliśmy się z kongresmanami, m.in. z Komisji Sprawiedliwości Izby Reprezentantów. Oni nas pytali wprost o śledztwa, np. o kwestię śmierci Barbary Skrzypek. Trudno, żebym bronił działań prokuratury w tej sprawie - wskazał eurodeputowany.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Szejna skrytykował decyzję premiera. "Nie sądziłem, iż będę musiał to powiedzieć"
Читать всю статью