Czterej jeźdźcy patokalipsy! Mejza, Czarnek, Żurnalista i Trump – co ich łączy?

natemat.pl 58 минуты назад
W "Kropka Kreska” nie ma tematów tabu. Kralka i Orlikowski tym razem bez zahamowań oceniają występki Mejzy, Czarnka, Żurnalisty i Trumpa. Pokazując, jak bardzo każdy z nich odkleił się od rzeczywistości. Zobacz najgorętsze wydarzenia tego tygodnia.


W podcaście "Kropka Kreska" Kuba Kralka i Paweł Orlikowski nie próbują być dyplomatyczni – zamiast tego mówią wprost, punktując hipokryzję i absurdy polskiego życia publicznego.

W najnowszej odsłonie biorą na warsztat "czterech jeźdźców patokalipsy". Punktują posła Łukasza Mejzę, który sam się ostro wypunktował za kółkiem. Do tego Przemysław Czarnek, chcący zostać premierem, ale nie chcący zdemontować paneli fotowoltaicznych, mimo iż "OZE-sroze". Zdemontuje jak prąd będzie tani.

Do tego Żurnalista pokazał twarz, ale tylko sobie zaszkodził. A Donald Trump – stabilnie. Każdego dnia zmienia zdanie i umie tylko w chaos. Zobacz nasze podsumowanie tygodnia, ale nie zapominaj, iż do tego formatu trzeba podejść z przymróżeniem oka.



Mejza – chodzący kłopot


Jednym z najmocniejszych wątków odcinka jest postać Łukasza Mejzy. Dla prowadzących to nie tylko kontrowersyjny polityk, ale symbol systemowej patologii. Kralka nie kryje oburzenia, wskazując, iż jego obecność w polityce jest kompromitacją dla całego systemu.

Orlikowski idzie jeszcze dalej, przypominając listę zarzutów i kontrowersji – od naciągania chorych po obecność w świecie freak fightów.

W ich narracji Mejza staje się przykładem tego, jak bardzo polityka może oderwać się od standardów odpowiedzialności.

Fotowoltaika Czarnka


Nie mniej ostro duet komentuje wypowiedzi Przemysława Czarnka. Temat fotowoltaiki staje się tu symbolem szerszego problemu – braku spójności i politycznego chaosu.

Z jednej strony polityk przyznaje, iż rozwiązania OZE mogą przynosić oszczędności, z drugiej – podważa ich sens i zapowiada działania, które sobie przeczą.

Czarnek odkleił się już bardzo mocno, chyba ma nadzieję, iż spolaryzuje sam siebie i wtedy zagłosują na niego absolutnie wszyscy. Obawiamy się, iż nic z tego!

"Żurnalista" i kryzys autentyczności


Kolejnym celem krytyki jest popularny podcaster, którego prowadzący oskarżają o brak autentyczności i powtarzalność. Kralka zwraca uwagę, iż mimo ogromnych zasięgów jego rozmowy są kompletnie nie do słuchania i nie wnoszą nic nowego.

Orlikowski przywołuje sytuacje, w której Wojciech Cejrowski wprost zarzucił Żurnaliście brak własnych pytań. Ale cóż – powierzchowności i udawany profesjonalizm wygrywają zasięgi. Jakości w tym nie ma żadnej.

Trump i polityka nieprzewidywalności


Wątek międzynarodowy prowadzi do Donalda Trumpa, który w podcaście staje się symbolem globalnej nieprzewidywalności. Zdanie zmienia średnio raz dziennie, czasem co dziesięć minut. Jakiekolwiek prognozowanie co dalej przy tym człowieku nie ma sensu.

Raz blokuje, za chwilę otwiera, potem znowu blokuje cieśninę Ormuz. Niedługo skończy 80 lat, zbiega się to z Mistrzostwami Świata w piłce nożnej – pewnie pomyśli, iż to impreza dla niego.

Jesienią może stać się kulawą kaczką, będzie rządził, ale jego sprawczości osłabnie.

"Kropka Kreska" to nie jest podcast dla wszystkich – i dobrze. Kralka i Orlikowski tworzą ostrą, momentami brutalną, ale potrzebną diagnozę rzeczywistości. Mimo wszystko, po prostu odpal naszego YouTube'a i zobacz najnowszy odcinek.

Читать всю статью