Między Berlinem a Waszyngtonem wciąż iskrzy. Do krytyki prezydenta USA przyłączył się wicekanclerz Niemiec, a Donald Trump grozi wycofaniem amerykańskich żołnierzy z Niemiec.
– Naprawdę nie potrzebujemy teraz rad od Donalda Trumpa. Powinien dostrzec, jakiego bałaganu narobił. Niech zadba o to, by w Iranie rozpoczęły się poważne rozmowy pokojowe – powiedział w piątek (1.05.2026) wicekanclerz i minister finansów Niemiec Lars Klingbeil.
Zareagował w ten sposób na kolejne krytyczne uwagi prezydenta USA pod adresem kanclerza Friedricha Merza, który wcześniej zarzucił Trumpowi brak strategii w sprawie wojny z Iranem.
– Mówię to właśnie w kontekście ostatnich dni, kiedy wypowiadał się on na temat niemieckiego rządu i kanclerza – podkreślił Klingbeil podczas uroczystości z okazji Święta Pracy w Bergkamen w Zagłębiu Ruhry.
Wymiana ciosów na linii Berlin–Waszyngton trwa już od kilku dni. W poniedziałek (27.04.2026), podczas dyskusji z uczniami w Sauerlandzie, Merz zarzucił Trumpowi, iż Stany Zjednoczone „całkowicie ewidentnie weszły w tę wojnę z Iranem bez żadnej strategii”. – Cały naród jest poniżany przez irańskie władze – mówił Merz o próbach negocjacji pokojowych z Teheranem.
W odpowiedzi Trump napisał na swojej platformie Truth Social, iż Merz „nie ma pojęcia, o czym mówi”. Ponownie zasugerował też możliwość wycofania amerykańskich żołnierzy z Niemiec.
W czwartek (30.04.2026) prezydent USA ponowił krytykę. Napisał na Truth Social, iż zamiast zajmować się wojną z Iranem, niemiecki kanclerz powinien raczej „poświęcić więcej czasu” na zakończenie wojny między Rosją a Ukrainą, w której — jak stwierdził — Merz „niczego nie osiągnął”. Ponadto kanclerz powinien „doprowadzić do porządku swój podupadły kraj” – dodał Trump.
Europa nie może dać się szantażować
Piątkowa wypowiedź Larsa Klingbeila to kolejna odsłona sporu. Lider niemieckiej socjaldemokracji zgodził się z opinią kanclerza Niemiec, iż prezydent USA wszedł w wojnę z Iranem bez strategii. – Myślę, iż naprawdę sądził, iż to sprawa dwóch, trzech dni, a potem wszystko będzie w porządku – powiedział. – Teraz ponosi odpowiedzialność za to, by wojna z Iranem gwałtownie się zakończyła – dodał minister finansów.
– Przede wszystkim powinien zadbać o to, by obciążenia wynikające z jego wojny nie spadły na nas: na pracowników, konsumentów i gospodarkę – dodał Klingbeil.
Decydujące znaczenie ma jednak również to, aby Europa była na tyle silna gospodarczo, „byśmy nie musieli dać się nikomu szantażować” – podkreślił. – Nie chcę, abyśmy byli uzależnieni od tego, w jakim nastroju jest dziś lub jutro Donald Trump.
Źródło: DPA / widz









