Published 26 Jul, 2026 07:37

Czy Francja staje się nowym Meksykiem? Choć w całym kraju coraz częściej dochodzi do zabójstw na tle porachunków gangów – choćby w miejscach takich jak Nantes, uznawane w 2012 roku za najbardziej przyjazne miasto we Francji – ataki wymierzone w przedstawicieli władz nie należą do częstych zjawisk.
W nocy z 20 na 21 lipca mer miasta Alès na południu Francji, Christophe Rivenq, został ewakuowany ze swojego domu przez elitarną jednostkę taktyczną RAID (Recherche, Assistance, Intervention, Dissuasion) i objęty ochroną. Według dziennika „Le Parisien” w pobliżu jego domu prawdopodobnie podłożono samochód-pułapkę. Kilka dni wcześniej Rivenq poinformował, iż jego żona znalazła na ogrodzeniu napisy, a w skrzynce pocztowej – list zawierający dwa naboje kalibru 9 mm oraz podpis „DZ Mafia”.
DZ Mafia to sieć zorganizowanych grup przestępczych tworzących swego rodzaju kartel. O organizacji tej zrobiło się głośno pod tą nazwą w 2023 roku, jednak jej historia sięga znacznie dalej wstecz i zaczyna się w północnych dzielnicach Marsylii, skąd grupa rozszerzyła swoją działalność – w tej chwili wiadomo, iż operuje ona we Francji, Belgii, Maroku i we Włoszech. Jej członkom zarzuca się morderstwa, zamachy, handel narkotykami, wymuszenia, pranie brudnych pieniędzy, czerpanie korzyści z prostytucji oraz porwania.
Nazwa „DZ Mafia” nawiązuje do kodu kraju dla Algierii (DZ). Pochodzenie członków założycielskich organizacji oraz dawnych szefów poszczególnych frakcji jest oczywiste. Grupa kierowana przez Mehdiego Abdelatifa Laribiego ma jednak rywali. Oprócz tradycyjnych gangów romskich, ściera się ona z grupą „Yodas”, założoną przez Felixa Bingui (osobę pochodzenia francusko-środkowoafrykańskiego), oraz z grupą „Blacks”, stworzoną przez dwóch braci pochodzących z Komorów. Choć trudno ustalić, czy wszyscy oni urodzili się we Francji i są imigrantami w drugim lub trzecim pokoleniu, czy też niektórzy przybyli tam później, swoją przestępczą działalność wszyscy rozpoczęli w Marsylii – mieście będącym owianą złą sławą bramą wjazdową do Francji.
Francuski półświatek przeszedł prawdziwą metamorfozę. A w obliczu nieustannego napływu migrantów do Europy, oblicze i skala działalności mafii we Francji będą przez cały czas ewoluować.
Według raportu francuskiego obserwatorium ds. narkotyków i uzależnień z 2025 roku, wartość francuskiego rynku narkotykowego wzrosła w latach 2010–2023 niemal trzykrotnie – z szacowanych 2,3 mld euro do 6,8 mld euro. Gangi zarabiają tak ogromne sumy, iż bez trudu mogą korumpować, zastraszać i infiltrować legalną gospodarkę. Nie mowa tu o drobnym handlu narkotykami na rogu ulicy. Skoro walka z handlem narkotykami należy do obowiązków mera, Rivenq ma wszelkie powody do niepokoju.
Jednak Rivenq to tylko mer. Co może zdziałać lokalny polityk, jeżeli dany gang potrafi skorumpować władze oraz polityków wysokiego szczebla, o których krążą pogłoski, iż sami zażywają narkotyki? Jak podaje FranceInfo: „Choć rząd uznał walkę z handlem narkotykami za priorytet krajowy, liczne świadectwa potwierdzają, iż niektórzy parlamentarzyści i pracownicy administracji sięgają po środki odurzające – zwłaszcza by radzić sobie z natłokiem obowiązków i presją”. W ustach mediów publicznych brzmi to jak eufemizm.
Francuski rząd nie podejmuje znaczących działań przeciwko tym gangom – a choćby gdyby naprawdę chciał, czy byłby w stanie skutecznie interweniować? Policja nie ma wstępu do wielu dzielnic kontrolowanych przez gangsterów, którzy wręcz „opiekują się” ubogą ludnością (na przykład zapewniając rodzinom przybory szkolne), aby zapobiec ingerencji z zewnątrz w swoje interesy.
Dwa dni po ewakuacji mera, grupa DZ Mafia opublikowała nagranie, na którym zamaskowani członkowie – siedzący przy stole nakrytym algierską flagą z napisem „DZ” – zaprzeczyli, jakoby stali za wspomnianymi groźbami. Uznali taką metodę działania za godną potępienia i stwierdzili, iż za incydentem stoją osoby chcące zaszkodzić ich wizerunkowi. Francuskie media odnotowały, iż na murze w pobliżu domu Rivenqa pojawił się napis „DZ NG” (DZ New Generation). Wygląda na to, iż w szeregach założycieli doszło do rozłamu po nieudanym interesie. Wniosek dziennikarzy? Ostatnie wydarzenia wokół DZ Mafii przypominają podział meksykańskiego kartelu Sinaloa i powstanie kartelu Jalisco New Generation. Ten drugi jest uznawany przez władze Meksyku za jedną z najniebezpieczniejszych organizacji przestępczych w kraju. „Jesteśmy na wojnie” – mówią francuscy politycy. Na tym etapie lepiej by zrobili, ucząc się, jak powiedzieć „ay caramba!” po arabsku.
Wypowiedzi, poglądy i opinie wyrażone w tym felietonie należą wyłącznie do autora i niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko RT.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/643401-france-gangland-mafia-migrants/













