JEST JUŻ WYROK W SPRAWIE AFERY W SZPITALU POŁUDNIOWYM!

niepoprawni.pl 1 час назад

Zaledwie dwie godziny po nieudanym przesłuchaniu dr Emila Jędrzejewskiego - namiestnik na Polskę ogłosił wyrok w sprawie tzw. afery w Szpitalu Południowym:

„Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni" – napisał na X Donald Tusk w oparciu o prawo takie, jak je rozumie!

Tym samym państwo Tuska kolejny raz zdało egzamin, zaś stojąca nad przepaścią Koalicja Obywatelska zrobiła poważny krok naprzód! Warto bowiem dodać, iż dr Emil Jędrzejewski nie dał się przesłuchać niezależnym i niezawisłym prokuratorom na metodę, zastosowaną przez prokurator Wrzosek wobec ś.p. Barbary Skrzypek, która zamarła w dwa dni po przesłuchaniu – zeznając bez swojego pełnomocnika, na którego prokuratura nie wyraziła zgody. O braku wiarygodności dr Jędrzejewskiego zakomunikował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba:

„Świadek zakomunikował, iż nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika, złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w dniu dzisiejszym i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania….W trakcie przesłuchania prokuratorzy poinformowali Jędrzejewskiego, iż w związku z informacjami przekazanymi w wywiadzie konieczne jest zabezpieczenie telefonu świadka, na którym jest zarejestrowana wiadomość, którą przesyłał, informująca o zaniedbaniach o różnych nieprawidłowościach w szpitalu…

Co gorsza - świadek Jędrzejewski, który nie dał się przesłuchać tak, jak prokurator Wrzosek przesłuchiwała ś.p. Barbarę Skrzypek - pojawił się w prokuraturze z nowym telefonem – w którym nie były zarejestrowane żadne wiadomości! Tym samym zrozumiały jest ogłoszony przez Donalda Tuska wyrok wobec niewiarygodnego świadka, który nie uniknie kary w państwie Tuska, w którym „odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni”.

Ogłoszony przez niemieckiego namiestnika wyrok wobec dr Emila Jędrzejewskiego uzupełnił w całej rozciągłości jego przyboczny Roman Giertych, oświadczając na platformie X:

„Wiemy jednak już na pewno, iż dr Emil Jędrzejczyk to przestępca: albo nie zawiadomił o faktycznie popełnionym przestępstwie i naraził tym samym inne osoby na dalsze działania grupy mordująco-bezczeszczącej, albo zniesławił Kacprzyka fałszywymi oskarżeniami czyli popełnił czyn z art.212 par.2. KK”.

Tym samym, jak już wcześniej pisałem: „Roman locuta, causa finita”!

W związku z ogłoszonym przez Tuska i potwierdzonym przez Giertycha wyrokiem na świadka Jędrzejewskiego, głos zabrał także minister Bobas stwierdzając: „Nie mam sobie nic do zarzucenia” i dodał, iż nie leczył się w Szpitalu Południowym! Minister Bobas nie ujawnił jednak na jakim Sorze zbadał sobie krew na obecność pogłosu, choć powiedział o tym red. Rymanowskiemu w radiu ZET…

Po ogłoszeniu wyroku w sprawie przestępcy dr Emila Jędrzejewskiego następuje także proceder ocieplania wizerunku Dawida Kacprzyka, któremu milion sześćset tysięcy złotych za rok „pracy” w szpitalu Południowym należało się tak jak koniowi siano:

- To jest młody lekarz. Dzieciak, ale pracowity i zaangażowany w leczenie pacjentów - mówił o Dawidzie Kacprzyku Piotr Szenk ze Szpitala Południowego w Warszawie. Ordynator chirurgii w rozmowie z Onetem podkreślił, iż nigdy nie słyszał o nieprawidłowościach na SOR-ze placówki. - Odcinam się od tego - stwierdził, komentując słowa swojego poprzednika o zgonach pacjentów, do których miało dochodzić przez błędy lekarzy…

Читать всю статью