Rosja w zaledwie sześć tygodni zbudowała rozległą bazę przeznaczoną do prowadzenia ataków z wykorzystaniem odrzutowych bezzałogowców. Obiekt powstał w pobliżu lotniska wojskowego Millerowo, niedaleko granicy z Ukrainą. Analiza zdjęć satelitarnych wskazuje, iż infrastruktura może umożliwiać wystrzeliwanie choćby ponad 100 dronów na dobę. Eksperci ostrzegają, iż rozwój takich zdolności stanowi wyzwanie również dla państw NATO.