«Лидер Консервативной партии предупреждает о "гражданской войне" в Британии. Заявление Кеми Баденоха прозвучало после убийства польско-британского студента Генри Новака сикхом, что вызвало возмущение из-за обвинений полиции в двойных стандартах.»

grazynarebeca.blogspot.com 4 часы назад

Published 6 Jun, 2026 09:21

Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch robi sobie zdjęcie typu selfie podczas wizyty w kawiarni w Harrow w północnym Londynie, 6 maja 2026 r. © Getty Images



Liderka konserwatystów Kemi Badenoch ostro skrytykowała brytyjskich polityków za – jak to określiła – próby zbijania kapitału politycznego na istniejących podziałach rasowych, ostrzegając, iż grozi to popchnięciem kraju w stronę „wojny domowej”.

W wywiadzie dla BBC, wyemitowanym w piątek, Badenoch odniosła się do zabójstwa Henry’ego Nowaka, 18-letniego polsko-brytyjskiego studenta, który został pięciokrotnie ugodzony nożem przez Vickruma Digwę, 23-letniego Sikha.

Do zdarzenia doszło w Southampton w grudniu 2025 roku, jednak sprawa zyskała rozgłos w całym kraju dopiero niedawno.

Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie twierdził, iż padł ofiarą ataku na tle rasistowskim, a funkcjonariusze początkowo uwierzyli w jego wersję wydarzeń.

Nagranie z kamery nasobnej, udostępnione po ogłoszeniu wyroku, ukazało moment, w którym policjanci zakładali kajdanki umierającemu studentowi, podczas gdy ten wielokrotnie powtarzał, iż został ugodzony nożem i nie może oddychać.

Choć Digwę uznano za winnego morderstwa i skazano na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe po odbyciu co najmniej 21 lat kary, sprawa wywołała powszechne oburzenie, protesty oraz oskarżenia o stosowanie w Wielkiej Brytanii „dwóch standardów w działaniach policji” i „uprzedzenia wobec białych”.

Incydent spotkał się również z krytyką ze strony USA – tradycyjnego sojusznika Wielkiej Brytanii;

Departament Stanu ostrzegł, iż „uwarunkowania ideologiczne i stosowanie dwóch standardów przez policję to rażące objawy upadku cywilizacyjnego”.

Badenoch podkreślała, iż ​​Wielka Brytania „nie jest krajem rasistowskim”, przyznała jednak, iż „obserwujemy w tej chwili coraz większą wrogość wobec osób każdej narodowości, niezależnie od tego, czy są Anglikami, czy nie”.

Zaznaczyła jednak, iż głównym źródłem napięć są politycy wykorzystujący podziały rasowe do zdobywania głosów i przenoszący te konflikty do społeczności, które wcześniej były od nich wolne.

„Partie i politycy, którzy tak postępują, mogą odnieść krótkoterminowe korzyści, ale w dłuższej perspektywie taka postawa prowadzi do wojny domowej” – ostrzegła Badenoch.

Choć Badenoch nie wymieniła nazwisk konkretnych polityków, jedną z osób, które wykorzystały tę kontrowersyjną sprawę, był lider partii Reform UK Nigel Farage, znany ze swoich antyimigracyjnych poglądów.

Farage wezwał do reakcji wyrażającej się w „czystej, lodowatej wściekłości” w odpowiedzi na ten incydent.

Obecne sondaże wskazują na poparcie dla Reform UK na poziomie około 27%, podczas gdy Partia Pracy i Konserwatyści cieszą się poparciem rzędu 18% każda.

Tymczasem Badenoch objęła przywództwo u torysów po druzgocącej porażce byłego premiera Rishiego Sunaka w wyborach powszechnych w 2024 roku – klęsce spowodowanej w dużej mierze polityką partii w kwestiach tożsamościowych i kulturowych oraz niespełnieniem obietnic dotyczących imigracji.

Brytyjską scenę polityczną od dawna trawi wojna kulturowa;

jednym z głośniejszych jej przejawów była akcja „Operation Raise the Colours” (Operacja „Podnieść flagi”) z sierpnia 2025 roku, w ramach której aktywiści mocowali flagi brytyjskie (Union Jack) oraz flagi św. Jerzego na latarniach w całej Anglii.

Choć protest ten przedstawiano jako wyraz patriotyzmu, niektóre samorządy kierowane przez Partię Pracy sprzeciwiły się tej inicjatywie, nakazując usunięcie flag z obawy, iż mogą one pogłębiać podziały – decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony Reform UK.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/641115-tory-leader-civil-war-warning/

Читать всю статью