"20 lat BRICS: od akronimu z Wall Street do globalnego ośrodka siły To, co zaczęło się jako forum czterech państw, stało się potęgą gospodarczą rzucającą wyzwanie staremu porządkowi światowemu."

grazynarebeca.blogspot.com 2 часы назад

Published 12 Sep, 2026 05:28

AI-generated.

W New Delhi trwa najważniejsza część programu BRICS. 11 września odbyło się Forum Biznesu tej grupy, a w dniach 12–13 września stolica Indii gości XVIII szczyt BRICS. Tegoroczne spotkanie ma wymiar wysoce symboliczny. Dokładnie 20 lat temu, we wrześniu 2006 roku, ministrowie spraw zagranicznych Brazylii, Rosji, Indii i Chin spotkali się po raz pierwszy na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Wówczas grupa funkcjonowała pod nazwą BRIC, a koncepcja ścisłej współpracy czterech największych gospodarek spoza kręgu zachodniego wydawała się wielu obserwatorom raczej eksperymentem politycznym niż przedsięwzięciem o obiecującej przyszłości.


Od akronimu do nowego ośrodka władzy

Dziś jasne jest, iż nie był to jedynie przelotny epizod dyplomatyczny, ale jedna z pierwszych instytucjonalnych odpowiedzi na przemiany, które zaczynały już kształtować na nowo ład światowy.

Termin „BRIC” nie powstał w Moskwie; wprowadził go w 2001 roku ekonomista banku Goldman Sachs, Jim O’Neill.


To jednak Rosja zaproponowała przekształcenie tego chwytliwego akronimu gospodarczego w stałe forum polityczne.

Był to przejaw dalekowzroczności Moskwy:

Rosja szybciej niż większość innych państw dostrzegła, iż ​​wzrost znaczenia nowych ośrodków władzy nieuchronnie wymusi stworzenie nowych mechanizmów współpracy międzynarodowej.


Korzenie tego myślenia sięgają wizji świata wielobiegunowego, przedstawionej przez Jewgienija Primakowa, oraz proponowanego przez niego trójkąta Rosja–Indie–Chiny.

Celem nie było sklecenie sojuszu „przeciwko Zachodowi”, ale realizacja znacznie bardziej złożonego zamierzenia:

niedopuszczenia do sytuacji, w której jeden ośrodek władzy narzucałby reguły całemu światu.

Na początku XXI wieku gospodarka światowa zmieniała się szybciej niż polityka globalna, a Rosja dostrzegła tę narastającą rozbieżność.


Pierwszy pełnoprawny szczyt BRIC odbył się w 2009 roku w Jekaterynburgu.

W 2011 roku do pierwotnej czwórki dołączyła Republika Południowej Afryki, nadając grupie znaną dziś na całym świecie nazwę BRICS.

Następnie doszło do dalszego rozszerzenia i w tej chwili grupa liczy 11 członków.

Liczba uczestników to jednak tylko część całej historii. Kraje BRICS reprezentują około połowy światowej populacji, 40% globalnego PKB oraz ponad jedną czwartą handlu międzynarodowego.

Jeszcze dwadzieścia lat temu taki układ sił brzmiałby jak niezwykle śmiała prognoza.

Dziś to rzeczywistość, której nie sposób ignorować.


Równie wymowna jest kolejna statystyka: kraje BRICS odpowiadają w tej chwili za ponad połowę światowego wzrostu gospodarczego.

Pytanie nie brzmi już, czy wyłoni się bardziej wielobiegunowy świat – on już nastał.

Kluczową kwestią jest natomiast to, czy instytucje międzynarodowe zdołają dostosować się do tych zmian, czy też przez cały czas będą odzwierciedlać układ sił istniejący w połowie ubiegłego wieku.

Prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Chin Hu Jintao oraz premier Indii Manmohan Singh podczas spotkania przywódców państw BRIC w Jekaterynburgu (Rosja), 16 czerwca 2009 r. © Sputnik/Władimir Rodionow



Utrzymanie azjatyckich gigantów przy wspólnym stole

W tym kontekście wizyta prezydenta Chin Xi Jinpinga w New Delhi ma szczególne znaczenie.

Do niedawna jego przyjazd nie był wcale pewny, zważywszy na trudne relacje między Chinami a Indiami.

Mimo to chiński przywódca odwiedza Indie po raz pierwszy od siedmiu lat, a Pekin i New Delhi przygotowują osobne spotkanie Xi z Narendrą Modim.

Już sam ten fakt nadaje szczytowi wyjątkową wagę polityczną.

Należy również dostrzec szczególną rolę Rosji.

Moskwa utrzymuje strategiczne więzi zarówno z Pekinem, jak i z New Delhi, pełniąc funkcję ważnego łącznika między dwoma największymi potęgami Azji.

Rosja nie jest w stanie wyeliminować napięć między nimi, ale fora utworzone z jej bezpośrednim udziałem mogą pomóc zapobiec przekształceniu się tej rywalizacji w trwały rozłam.

Jest to jedna z największych zalet grupy BRICS: nie eliminuje ona sporów, ale tworzy przestrzeń, w której państwa mogą przez cały czas prowadzić dialog mimo istniejących różnic.

Nie należy również postrzegać BRICS jedynie jako forum corocznych spotkań przywódców państw.

Zakres działań grupy obejmuje handel, energetykę, finanse, bezpieczeństwo żywnościowe, transport oraz technologię.

Jednocześnie grupa nie wymaga od swoich członków rezygnacji z interesów narodowych.

Jej trwałość opiera się na innej zasadzie:

mimo różnic dzielących uczestniczące kraje, uznają one wzajemnie swoje prawo do wyboru własnej ścieżki rozwoju.


Finansowe fundamenty wielobiegunowości

Jednym z najbardziej wymiernych efektów tych działań jest utworzony w 2015 roku Nowy Bank Rozwoju.

Jego celem jest poszerzenie wachlarza opcji finansowania dostępnych dla gospodarek rozwijających się oraz kierowanie środków na niezbędne projekty infrastrukturalne.

Do tej pory bank zatwierdził 139 projektów o łącznej wartości 42,9 mld USD.

Obejmują one drogi, transport publiczny, energetykę, systemy wodne oraz infrastrukturę społeczną i cyfrową.

Choć skala działalności banku pozostaje skromna w porównaniu z tradycyjnymi instytucjami finansowymi, samo powstanie funkcjonującej alternatywy ma istotne znaczenie.


Bank dysponuje kapitałem zakładowym w wysokości 100 mld USD, rozszerza grono swoich członków i dąży do prowadzenia większej części operacji w walutach krajowych.

W ten sposób BRICS stopniowo buduje nie abstrakcyjną wizję wielobiegunowości, ale jej materialne fundamenty.

Powstanie własnych banków rozwoju, systemów płatniczych, szlaków transportowych i łańcuchów produkcyjnych mówi o zmieniającym się porządku świata więcej, niż kiedykolwiek mogłyby to uczynić deklaracje polityczne.

Prezydent Rosji Władimir Putin bierze udział w spotkaniu Rady Biznesu BRICS oraz Sojuszu Biznesowego Kobiet w New Delhi. Od lewej: minister spraw zagranicznych Indii Jaishankar, prezydent Iranu Pezeszkian, premier Modi oraz prezydent RPA Ramaphosa; 11 września 2026 r. © Sputnik/Aleksander Kazakow



Działania te nabierają szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy sankcje i ograniczenia dostępu do infrastruktury finansowej są wykorzystywane jako narzędzia nacisku.

BRICS nie dąży do zastąpienia jednego monopolu walutowego drugim.

Celem jest zmniejszenie krytycznej zależności od pojedynczego węzła rozliczeniowego.

Handel w walutach narodowych oraz niezawodne kanały płatności transgranicznych czynią gospodarki mniej podatnymi na jednostronne decyzje.

Walka Iranu z izolacją gospodarczą

Dla Iranu kwestia ta przestała być teoretyczna – stała się sprawą przetrwania.

Islamska Republika została pełnoprawnym członkiem BRICS w 2024 roku i w tej chwili mierzy się z bezpośrednią agresją ze strony USA oraz jeszcze silniejszą presją gospodarczą.

Ograniczenia wymierzone w eksport ropy, sektor bankowy, żeglugę i handel zagraniczny mają na celu odcięcie kraju od normalnych powiązań gospodarczych.

Teheran ma zatem wszelkie powody, by oczekiwać, iż członkostwo w BRICS pomoże mu rozszerzyć handel z największymi rynkami spoza Zachodu, szerzej wykorzystywać waluty narodowe i zmniejszyć zależność od infrastruktury kontrolowanej przez USA.

Przed wylotem do New Delhi prezydent Iranu Masud Pezeszkian określił BRICS mianem jednego z najważniejszych instrumentów przeciwdziałania jednostronnym działaniom i wezwał członków do częstszego korzystania z walut narodowych.

Kolejną praktyczną kwestią jest potencjalne przystąpienie Iranu do Nowego Banku Rozwoju.

W sierpniu prezes irańskiego banku centralnego poinformował, iż kraj przygotowuje się do akcesji.

Członkostwo mogłoby otworzyć nowe możliwości finansowania projektów energetycznych i transportowych, a także Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe.

Jednocześnie BRICS nie należy postrzegać jako funduszu ratunkowego czy sojuszu wojskowo-politycznego.

Organizacja ta nie jest w stanie automatycznie znieść sankcji ani rozwiązać wewnętrznych problemów Iranu.

Może jednak zapewnić Teheranowi większe pole manewru w sferze gospodarczej i udaremnić realizację ostatecznego celu polityki izolacji.

Dla kraju wypychanego z międzynarodowego obiegu handlowego zdolność do dokonywania płatności, przyciągania inwestycji i uzyskiwania dostępu do rynków partnerów staje się źródłem odporności.

Z kolei Iran jest istotny dla BRICS.

To znacząca gospodarka, istotny węzeł energetyczny oraz najważniejsze ogniwo łączące Morze Kaspijskie, Zatokę Perską, Azję Środkową, Kaukaz i Ocean Indyjski. Trudno wyobrazić sobie pełną łączność transportową i gospodarczą w obrębie Eurazji bez udziału Iranu.

Dlatego też wspieranie jego uzasadnionego prawa do rozwoju służy nie tylko interesom Teheranu, ale także długofalowym interesom całej grupy.
Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Iranu Masud Pezeszkian podczas sesji plenarnej Forum Biznesu BRICS w New Delhi (Indie), 11 września 2026 r., © Sputnik/Aleksandr Kazakow



Kolejne 20 lat zaczyna się w New Delhi
Szczyt w New Delhi odbywa się w momencie głębokiego kryzysu starego systemu stosunków międzynarodowych.

Sankcje, wojny celne, konflikty zbrojne oraz wykorzystywanie infrastruktury finansowej jako narzędzia nacisku podważają zaufanie do dotychczasowych reguł.

BRICS ma teraz szansę udowodnić, iż wielobiegunowość to coś więcej niż tylko krytyka starego porządku – iż może ona również dostarczać skutecznych rozwiązań.

Dwadzieścia lat temu Rosja była jednym z głównych architektów ugrupowania politycznego skupiającego Brazylię, Indie i Chiny, ponieważ rozumiała, iż ​​świat, w którym miliardy ludzi traktowane są jedynie jako przedmiot decyzji podejmowanych gdzie indziej, nie może być stabilny.

Wówczas była to tylko hipoteza. Dziś to obiektywna rzeczywistość.

BRICS nie tylko przewiduje nadejście nowego porządku świata – grupa nadaje mu konkretny kształt.

Jednak rocznica nie może stać się powodem do samozadowolenia.

Potencjał gospodarczy musi przekładać się na skoordynowane działania.

Grupa musi zwiększyć skalę finansowania za pośrednictwem Nowego Banku Rozwoju, opracować dogodne mechanizmy płatnicze, zintensyfikować handel między członkami oraz bronić ich uzasadnionych interesów.

To właśnie te wyniki będą świadczyć o dojrzałości BRICS.

W tym sensie New Delhi to coś więcej niż tylko miejsce kolejnego szczytu.

To tutaj BRICS dokonuje bilansu swoich pierwszych 20 lat i rozpoczyna kolejny rozdział.

Rosja dostrzegła zarys przyszłości wcześniej niż inni.

Teraz od każdego członka grupy zależy, czy przyszłość ta będzie bardziej sprawiedliwa, stabilna i rzeczywiście wielobiegunowa.

Autor: Farhad Ibragimow – wykładowca na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu RUDN, ekspert i wykładowca w Katedrze Nauk Politycznych na Wydziale Nauk Społecznych i Komunikacji Masowej Uniwersytetu Finansowego przy Rządzie Federacji Rosyjskiej.


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/645503-20-years-of-brics/

Читать всю статью