„Rosja jest coraz bardziej agresywna – Rosja chce wojny”

wiernipolsce1.wordpress.com 1 час назад

Tak nam wmawiają powszechne na Zachodzie żydo-media oraz syjonistyczne szumowiny, sprawujące szeroko rozumianą polityczną władzę w państwach Zachodu, mimo, iż polityka realizowana przez ten tzw. Zachód wygląda dokładnie tak jak na satyrycznym obrazku powyżej. Rosja jest osaczana przez bandyckie NATO – przez militarną organizację zwasalizowanej, syjonistycznej, międzynarodówki sterowanej z USA, której celem głównym jest nie tylko utrzymanie dominacji $USA (no właśnie, dominacji $USA, czy interesów właścicieli jego obiegu – ?), ale podbój nowych obszarów, na których zachodnia demokracja – inaczej dominacja $USA, będzie obowiązywać. Ten proces nie zaczął się w 1949r., gdy powstało NATO, ale znacznie wcześniej, gdy powstał centralny bank USA (FED) w 1913r. W 1914r. mieliśmy już I wojnę światową, w 1939r. II wojnę światową – obydwie służyły zwiększeniu wpływów i zysków właścicieli obiegu $USA.

W 1990r. został rozbity socjalistyczny Blok Wschodni i niemal cała Europa znalazła się pod kuratelą właścicieli obiegu $USA. Zatem jest chyba dość oczywiste, komu, jakim siłom „demokratycznym” funkcjonowanie Bloku Wschodniego doskwierało najbardziej. Fakt, państwa socjalistyczne tego bloku należały do strefy wpływów ZSRR, a więc należała do niej także PRL, co budziło pewne niezadowolenie wielu jej obywateli, szczególnie jednak żydo-katolickiego Kościoła, który odegrał już swoją polityczną rolę w I i w II wojnie światowej udzielając szczerej aprobaty wojującym z Rosją prawosławną i z Rosją ateistyczną – z ZSRR. Niezależnie od tego, z jakim dyskomfortem politycznym dla wielu kojarzy się PRL, dwóm kwestiom zaprzeczyć nie zdołają: nie musieli żyć w strachu przed wojną i nie dotykał ich sterowany przez właścicieli obiegu $USA kryzys energetyczny.

Dzisiaj nie tylko słyszymy o nadciągającej wojnie, ale rządzące IIIRP/Polin syjonistyczne, zwasalizowane i skorumpowane, szumowiny ćwiczą społeczeństwo alarmami przeciwlotniczymi, uprawiając jednocześnie perfidną, agresywną, wojenną politykę wobec Rosji – perfidną, bo realizowaną wyłącznie w interesie właścicieli obiegu $USA. W tymże interesie IIIRP/Polin przestała kupować surowce energetyczne od Rosji oraz likwiduje własne górnictwo węgla na rzecz surowców energetycznych kupowanych od koncernów należących do właścicieli obiegu $USA lub przez nich kontrolowanych. Europę również odcięto od rosyjskiego gazu brutalnie wysadzając gazociąg Nord Stream – „tonący brzydko się chwyta”, chce żeby Europa wojowała z Rosja, ale jednocześnie osłabia ją gospodarczo.

Niektórzy zastanawiają się, czy III wojna światowa już się rozpoczęła, czy jeszcze nie. W każdym razie syjonistyczna, światowa finansjera ma już swoją nową marionetkę, która realizuje zalecenia ich projektu. To co prawda nie ta sama skala co odbicie w szybie, nie ten sam polityczny format i bez żadnego poparcia w państwie, którym rządzi, ale przenośnia poniższego memu moim zdaniem jest wyjątkowo trafna. Któż bowiem uzbroił i ukierunkował A.Hitlera jak nie awangarda „zachodniej demokracji” – a kto zbroi żydowsko-banderowski reżim Ukrainy – ?

Czy rzeczywiście światowy syjonizm lub jak kto woli: właściciele obiegu $USA, chcą pchnąć Europę do wojny przeciw Rosji ?

Coraz częściej obserwujący europejską „walkę o klimat” dochodzą do wniosku, iż tzw. elity europejskie zarządzające tym interesem to po prostu polityczni „debile”. Bo kto przy zdrowych zmysłach niszczy energetyczne podstawy własnej gospodarki, żeby tworzyć iluzje jakiegokolwiek wpływu działalności człowieka na klimat (?). Nie są to jednak „debile”, a elementy skorumpowane i zwasalizowane przez światową finansjerę, która jest rzeczywistym twórcą UE. A „walka o klimat” ma całkiem inne cele. Została ona nakazana europejskim wasalom przez USA, które wcześniej same realizowały identyczny program. Jego celem rzeczywistym było uwolnienie kapitałów zamrożonych w produkcji (likwidacja własnego przemysłu i/lub przeniesienie, wyprowadzenie do państw spoza Zachodu) i wykorzystania kapitałów w obrocie handlowym, czyli niemal bezinwestycyjna maksymalizacja zysków właścicieli obiegu $USA.

Okazało się jednak, iż geniusz światowej finansjery nie zastopował malejącej dominacji $USA, iż likwidacja przemysłu, rolnictwa na rzecz zysków z obrotów kapitałowych rodzi poważne niebezpieczeństwa polityczne – pojawiły się bowiem państwa, grupy państw, których polityka ekonomiczna zagraża procederowi bezkarnego ograbiania wszystkich przez światową finansjerę. I nie da się przeciwstawić tym państwom inaczej niż przy pomocy wojny, której nie można odkładać w czasie, bo każda zwłoka działa na korzyść tychże państw, a na niekorzyść światowej finansjery i na państwa, którymi zawiaduje, czyli na państwa Zachodu, a główne znaczenie mają dla tej finansjery właśnie USA. I to jest główny powód, iż państwa uznawane przez Zachód za wrogie nie zamierzają rozszerzać istniejących konfliktów ani ich likwidować – Zachód je rozpoczął i ma co chciał.

Jeśli jednak zajdzie potrzeba rzucenia Europy do wojny przeciw Rosji światowa finansjera z pewnością nie zawaha się tego uczynić w obronie swoich „demokratycznych zdobyczy”, czyli podtrzymania dominacji $USA – utrzymania żerowisk przez pasożyta. Nie mają innego wyjścia.

Dariusz Kosiur

________________________

Pole bitwy Europa

Tekst za: https://neon24.net/eqy2epvg,09-09-2026-pole-bitwy-europa

Otwarta wojna NATO z Rosją jest już do pomyślenia.

Pozostaje tylko pytanie, kiedy się odbędzie – i kto ją przetrwa. Właśnie tu leży prawdziwa, niewypowiedziana strategia: polem bitwy ma być Europa. Stany Zjednoczone mają wyjść z niej możliwie nietknięte.
.
Ukraińskie ataki na cele w głębi Rosji, prowadzone z Wiesbaden, zwiększają prawdopodobieństwo rosyjskiego kontrataku na terytorium NATO. Jednocześnie Stany Zjednoczone w dużej mierze się wycofały. To nie jest ucieczka. To przemyślany ruch. Ograniczona wojna nuklearna na terytorium Europy nie jest już wykluczona w Waszyngtonie. Europa ma ponieść koszty, Ameryka zachowa pozycję strategiczną. To nie jest teoria spiskowa. To logiczna kontynuacja polityki, przed którą najbystrzejsi amerykańscy stratedzy ostrzegali od dziesięcioleci.
.
Zignorowane ostrzeżenia
.
Już w 2008 roku William Burns, ówczesny ambasador w Moskwie, a później dyrektor CIA, napisał w telegramie zatytułowanym „Niet znaczy Niet”: „Przystąpienie Ukrainy do NATO byłoby „najwyraźniejszą czerwoną linią dla rosyjskich elit – nie tylko dla Putina”. George Kennan, architekt polityki powstrzymywania, nazwał ekspansję NATO na wschód „najbardziej fatalnym błędem polityki amerykańskiej od czasów zimnej wojny”. John Mearsheimer i Stephen Cohen przewidywali to samo: ktokolwiek wepchnie Ukrainę do NATO, zmusi Rosję do reakcji militarnej. Ostrzeżenia były jasne, powtarzane, ale ignorowane. Polityka ekspansji była kontynuowana. Dziś jesteśmy świadkami jej konsekwencji.
.
Teza, zwięźle podsumowana przez szwedzkiego analityka Mattiasa Forsgrena, brzmi następująco: Europa jest ukrainizowana. Gdy zabraknie Ukraińców, Europejczycy mają wypełnić luki. Aby to osiągnąć, konieczne jest zwiększenie gotowości militarnej, a rosyjski atak musi zostać sprowokowany lub sfabrykowany. Rosja będzie zmuszona do wyboru: strategiczne wycofanie się albo zniszczenie Europy – w tym lokalna wojna nuklearna, w której Ameryka pozostanie nietknięta.
.
Siergiej Karaganow, jeden z najbardziej wpływowych przedstawicieli rosyjskich elit bezpieczeństwa, od lat nawołuje do ograniczonych ataków nuklearnych na cele europejskie. Nie po to, by unicestwić Europę, ale by zaszczepić strach przed bronią jądrową wśród europejskich elit i społeczeństw oraz zmusić je do wycofania poparcia Kijowa. Amerykańscy stratedzy zamierzają wykorzystać właśnie ten dylemat.
.
Kanibalizacja wasali
.
Przez dekady Europa i Ameryka tworzyły imperialną jednostkę. Historyczne jądro pozostało kulturowo europejskie, podczas gdy struktura dowodzenia wojskowego i finansowego przeniosła się do Waszyngtonu. Ameryka odgrywała rolę silniejszego partnera, broniącego europejskiej cywilizacji. To status quo się rozpadło. Europa nie jest już traktowana jako równorzędny partner, ale jako zasób: wyczerpana gospodarczo, politycznie podporządkowana i militarnie przygotowana jako arena, na której poniesione zostaną koszty upadku imperium.
.
Zniszczenie Nord Streamu, przymusowe odłączenie od rosyjskiej energii, deindustrializacja Niemiec – szczególnie widoczna w przemyśle chemicznym i motoryzacyjnym – gwałtowne wzrosty cen energii i spadające płace realne – tworzą te same warunki materialne, które Ukraina już zna: ubóstwo, beznadzieję i zagrożenie egzystencjalne. Jednocześnie trwa czystka informacyjna. Rosyjskie media są blokowane. Głosy wzywające do negocjacji są traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dehumanizacja przeciwnika przebiega według tego samego schematu, co na Ukrainie.
.
Gdy tylko wystarczająca liczba Europejczyków doświadczy tej samej kombinacji rozpaczy ekonomicznej, izolacji informacyjnej i sztucznego zagrożenia zewnętrznego, polityczny próg, który pozwoli na wysłanie Europejczyków do maszynki do mięsa, spadnie.
.
Dlaczego europejskie elity działają wbrew własnym interesom
.
Prawie wszyscy obserwatorzy spoza głównego nurtu są zdumieni tym samym zjawiskiem: europejscy politycy zachowują się tak, jakby ich kraje nie miały żadnych własnych interesów. A Rosja jest nie tylko konwencjonalną potęgą militarną, ale także potęgą nuklearną pierwszego rzędu. Długoterminowe bezpieczeństwo i gospodarcze przetrwanie Europy zależą od dostępu do rosyjskiej energii i surowców. Niemieccy przemysłowcy i bardziej rozsądni politycy zawsze to rozumieli.
.
Istnieją powody, dla których dzisiejsze władze ignorują tę fundamentalną rzeczywistość. Zachodnie elity potrzebują trwającego konfliktu dla swojego politycznego przetrwania. Przyznanie się do porażki oznaczałoby utratę władzy. Jednocześnie wpływ Ameryki na europejskie procesy decyzyjne jest głębszy, niż skłonne są przyznać powierzchowne dyskusje.
.
Pułkownik Lawrence Wilkerson, były szef sztabu Colina Powella, opisuje, jak Waszyngton systematycznie szkolił i awansował uległych przywódców po zimnej wojnie. Dysydenci byli eliminowani poprzez kolorowe rewolucje, sieci kontaktów i politykę personalną. Długa historia odrzucania prawdziwej neutralności europejskiej mówi sama za siebie.

.

Szwajcaria jako papierek lakmusowy

.

Dla Szwajcarii pytanie to jest szczególnie dotkliwe. Neutralność nigdy nie była naiwna. Chodziło o zrozumienie, iż małe państwo między supermocarstwami może przetrwać tylko wtedy, gdy nie pozwoli, by stało się polem bitwy. Każdy, kto dziś wierzy, iż można stanąć po ‚właściwej’ stronie historii poprzez werbalną solidarność i sankcje bez ponoszenia kosztów, powtarza ten sam błąd, który popełniają europejskie elity od 2008 roku.

.

Ograniczona wojna nuklearna na terytorium Europy nie byłaby rozstrzygana w Waszyngtonie. Byłaby rozstrzygana w Wiesbaden, Ramstein i stolicach państw, które już zrzekły się swojej suwerenności.

.

Europa stoi przed wyborem, który nie oferuje dobrego rozwiązania. Albo zaakceptuje rolę frontalnego pola bitwy, albo zacznie redefiniować własne interesy. Wymaga to przede wszystkim umiejętności beznamiętnego opisu własnej sytuacji. Bez moralizatorstwa. Bez tabu. Bez iluzji, iż wciąż jest się równorzędnym partnerem. Bomby nigdy nie spadają na Waszyngton, spadają na europejskie miasta. To zawsze był problem Europy. Nie musi to pozostać jej losem.

.
https://swissvox.substack.com/p/schlachtfeld-europa?isFreemail=false&post_id=214410496&publication_id=5517606&r=pf6gr&triedRedirect=true
.
Opracował: Zygmunt Białas
Читать всю статью